Mój kanał YouTube – zŁukaszem

Cześć! Nie chwaliłem się jeszcze na blogu, więc zrobię to teraz, a co! 🙂 Zapraszam na swój podróżniczy kanał YouTube – zŁukaszem. W miarę regularnie postaram się dzielić swoimi podróżami, urozmaicając je drobnymi komentarzami. Może a nuż komuś taka forma przypadnie do gustu i zachęci do wyruszenia przed siebie… jak zawsze, tylko to się liczy Read more about Mój kanał YouTube – zŁukaszem[…]

Qatar

Kataru zobaczyć się nie udało. Mieliśmy jechać na darmową wycieczkę, ale nikt tu nic nie wie – ani my nie wiemy gdzie są zapisy i jak wykupić wizę, ani obsługa lotniska nie rozumie o co nam chodzi. Tak więc po zjedzonym śniadaniu w Burger King czekamy na wygodnych łóżko-fotelach aż podjedzie nasz samolot. Czyli jeszcze Read more about Qatar[…]

Back to Poland…

Po wczorajszym spacerze wokół Parku Aberta udaliśmy się do centrum. Z jego środka wyrastają kilkaset metrów ponad ziemię piękne, prostokątne wieżowce. W jednym z nich mieliśmy spać. Znajdował się nad galerią handlową”QV” – Queen Victoria. Tam swe lokum miał między innymi wielki sklep Woolworths, a także sporo knajpek z jedzeniem na wynos. Na 37. piętrze Read more about Back to Poland…[…]

Sydney to Melbourne

Dwa dni temu się najeździliśmy, a raczej napływaliśmy. Zaczęło się od przejazdu do dzielnicy Parramatta – szukałem butów, ale nie było. Następnie centrum Sydney, a stamtąd prom na Watsons Bay. Zatoczka znana z ekskluzywnych domów, jachcików i ślicznej panoramy miasta. Płynęliśmy szybkim katamaranem – wszystko na bilecie miejskim. Po powrocie do centrum weszliśmy na pokład Read more about Sydney to Melbourne[…]

Beaches

Wczoraj byliśmy w Blue Mountains. Park narodowy niedaleko przedmieść Sydney. Nazwa wzięła się od błękitnego koloru parującego eukaliptusa. Tam przejechaliśmy się trzema kolejkami, zjedliśmy pizzę, a wieczorem zawitaliśmy do domu Dawida i Amy. Fajna parka z fajnym synem 🙂 Dziś rano próbowałem znaleźć buty Macbeth ale nie było. Muszę poszukać ich jutro, bo obecne doczekały Read more about Beaches[…]

Opera House

Ultra szybki wpis. Zwiedzaliśmy prawie cały dzień Sydney. Dzielnicę The Rocks, most Harbour Bridge, centrum finansowe oraz ogrody królewskie. Przede wszystkim jednak Operę. Po wypitej lampce szampana czekamy na koncert. Za około cztery godziny powinniśmy być na Skypie (u was około 14-15). Do usłyszenia!

Sydney

Rano po pakowaniu dotarliśmy do Sydney. Trochę się korkowało wokół centrum, ale w miarę sprawnie to poszło. Definitywnie rozstaliśmy się z JUCY… Było ostatnie tankowanie, ostatnie wyrzucanie śmieci, ostatnie zdjęcia… Tam, w dzielnicy Botany pani Teresa nas odebrała i pojechaliśmy zwiedzać miasto. Korzystaliśmy z korzystnej pogody i tego, że raz padało, raz nie. Na pierwszy Read more about Sydney[…]