Mój kanał YouTube – zŁukaszem

Cześć! Nie chwaliłem się jeszcze na blogu, więc zrobię to teraz, a co! 🙂 Zapraszam na swój podróżniczy kanał YouTube – zŁukaszem. W miarę regularnie postaram się dzielić swoimi podróżami, urozmaicając je drobnymi komentarzami. Może a nuż komuś taka forma przypadnie do gustu i zachęci do wyruszenia przed siebie… jak zawsze, tylko to się liczy Read more about Mój kanał YouTube – zŁukaszem[…]

Polonia, Poland, Polska

Loty minęły nam nadzwyczaj szybko, mimo podróży w środkowym rzędzie przez paręnaście godzin. Warszawskie lotnisko jak zawsze spisało się najlepiej ze wszystkich i w 20 minut po przylocie byliśmy już w drodze na dworzec. Spotkaliśmy Mateusza, wymieniliśmy się konsumpcyjnymi podarunkami, ale niestety nie udało się nam pobyć razem trochę dłużej… Po pół godziny TLK zabrało Read more about Polonia, Poland, Polska[…]

Day 32: See you soon LA

Dziś cały dzień się pakowaliśmy. Z pewnymi problemami, ale finalnie jakoś się w miarę udało. Kurtka poleciała do kosza, bo i tak potrzebna mi nowa… Nieważne. Jesteśmy już na lotnisku, wcześniej zjedliśmy pożegnalnego burgera w IN’N’OUT, mamy też pożegnalne słodycze do samolotu… choć już myślimy jakby tu możliwie szybko wrócić. Los Angeles jest moim drugim Read more about Day 32: See you soon LA[…]

Day 31: black friday

Ostatni pełny dzień wyprawy. Rozpoczęliśmy go od zakupów, choć tutejszy, oryginalny Czarny Piątek nie zachwycił nas szczególnie. Co nieco kupiliśmy, ale już bez obezwładniającego szaleństwa. 🙂 Popołudnie spędziliśmy na plaży. Znajdowała się pomiędzy Santa Monica, a Malibu, przy Pacific Palisades. Z niej znów mogliśmy podziwiać wybrzeże z innej perspektywy, już chyba ostatniej możliwej. Woda zimna, Read more about Day 31: black friday[…]

Day 30: LA area tour

Dzisiejszy dzień rozpoczęliśmy perspektywą wycieczki na plaże, gdzieś między Santa Monica i Malibu. Gdy wróciłem z prowiantem ze sklepu do mieszkania nasz gospodarz zaproponował nam jednak, że jeśli chcemy, może z nami pojeździć po mieście i wykorzystać brak ruchu (dziś Święto Dziękczynienia i Amerykanie mają ciekawsze rzeczy do robienia niż zapychać miasto samochodami). Wyruszyliśmy przed Read more about Day 30: LA area tour[…]

Day 29: Runyon Canyon

Dzisiejszy dzień był jednym z najlepszych podczas wszystkich pobytów w USA. Niekoniecznie dla Marty i innych normalnych turystów, ale cóż… mnie się baaaarrdzo podobał. Po wizycie w Studio City, przeszliśmy się moim wymarzonym Runyon Canyon. Nawet rodzina naszych gospodarzy nie wie gdzie to jest i nigdy tam nie była! Prawdziwie lokalna atrakcja…, a zarazem najlepsze Read more about Day 29: Runyon Canyon[…]

Day 28: food tasting

Nie pisałem przed spaniem bloga, bo byliśmy w domu dość późno. Zresztą co tu opisywać… cały dzień leniuchowaliśmy… 🙂 Z rana wczytywaliśmy Santa Monica Beach. Okay, wcześniej jeszcze odwiedziliśmy z zewnątrz znaną polską restaurację w tej dzielnicy i sklep Apple. Ale z tego drugiego szybko uciekliśmy, w obawie o zdrowie (ile tam było ludzi!!!) Następnie Read more about Day 28: food tasting[…]