Aloha. Day 3 – Big Island

To będzie długi wpis. Sporo się w ostatnich godzinach działo. Do tego stopnia, że wczoraj wieczorem brakło już sił na pisanie bloga – stąd opóźnienie, za które przepraszam. Mówią, że na Hawajach każda wyspa jest inna i wyjątkowa. Już po pierwszych sekundach lądowania możemy to potwierdzić. W Honolulu (wyspa Oahu) samolot obniżał swój lot nad Read more about Aloha. Day 3 – Big Island[…]

Aloha. Day 2 – flying, flying…

Dzisiejszy dzień nigdy się nie zaczął, a wczorajszy nie zakończył. Po noclegu na lotnisku rannym samolotem wyruszyliśmy w drogę na Hawaje. Wcześniej jednak trochę spacerowania po tym ogromnym kalifornijskim porcie (możemy odprowadzać wycieczki po chyba wszystkich terninalaxh LAX…), a także pyszny cheeseburger i donutsy z Dunkin Donuts. Jednak do in-n-out i Randy’s się nie wybraliśmy. Read more about Aloha. Day 2 – flying, flying…[…]

Aloha. Day 1 – LAX

Aloha, jesteśmy w drodze na Hawaje. Lot z Warszawy do Los Angeles za nami, wylądowaliśmy parę chwil temu. Wszystko odbyło się bez problemów, cały czas przy dwunastogodzinnym zachodzie słońca. Zjedliśmy obiad z genialnym deserem mango. W ogóle super 🙂 Teraz mamy przed sobą nocne zwiedzanie lotniska LAX, a nad ranem – kolejny samolot, już na Read more about Aloha. Day 1 – LAX[…]

Mapleland – Canada

05.10.2018, 17:05 – ruszam do Toronto, na kilkudniową wycieczkę ze znajomymi. Po minimalnie opóźnionym starcie, kapitan Wrona zafundował nam rundkę wokół Warszawy, gdzie nawrót robiliśmy dokładnie nad Wilanowem. Widziałem z pięknej perspektywy nie tylko charakterystyczną Świątynię Opatrzności, ale i budynek, w którym mieszka Mateusz. Gdybym miał nieco więcej czasu, mógłbym nawet sprawdzić, czy Wasz hamak Read more about Mapleland – Canada[…]

Los Angeles in 3 days

Weekendowy wyjazd do Los Angeles. 3 niespodziankowe dni z okazji urodzin mamy. Wyruszyliśmy w piątek około godziny 17-tej i postanowiliśmy wykorzystać niemal każdą godzinę w mieście. Było to najbardziej intensywne zwiedzanie LA w moim wykonaniu, podczas którego 5 dni skondensowaliśmy do zaledwie trzech… Ale po kolei: Lot na pokładzie LOTowskiego Dreamlinera (w dodatku historycznego i Read more about Los Angeles in 3 days[…]

Polonia, Poland, Polska

Loty minęły nam nadzwyczaj szybko, mimo podróży w środkowym rzędzie przez paręnaście godzin. Warszawskie lotnisko jak zawsze spisało się najlepiej ze wszystkich i w 20 minut po przylocie byliśmy już w drodze na dworzec. Spotkaliśmy Mateusza, wymieniliśmy się konsumpcyjnymi podarunkami, ale niestety nie udało się nam pobyć razem trochę dłużej… Po pół godziny TLK zabrało Read more about Polonia, Poland, Polska[…]

Day 32: See you soon LA

Dziś cały dzień się pakowaliśmy. Z pewnymi problemami, ale finalnie jakoś się w miarę udało. Kurtka poleciała do kosza, bo i tak potrzebna mi nowa… Nieważne. Jesteśmy już na lotnisku, wcześniej zjedliśmy pożegnalnego burgera w IN’N’OUT, mamy też pożegnalne słodycze do samolotu… choć już myślimy jakby tu możliwie szybko wrócić. Los Angeles jest moim drugim Read more about Day 32: See you soon LA[…]