Miejsce, w którym mężczyźni stają się bogami. Tak, tam właśnie byliśmy! Piramidy cywilizacji Teotihuacan to jedna z największych atrakcji turystycznych Meksyku, zwłaszcza centralnej części. Składają się na nie piramidy Słońca i Księżyca oraz okoliczne zabudowania, niegdyś tworzące wielkie miasto i schronienie dla nawet do 200.000 osób. To ta kultura stworzyła pierwowzór kalendarzy, od niej czerpali Majowie i Aztekowie w różnych dziedzinach.

Samo miejsce znajduje się nieopodal Tecamac – miasta, w którego obrębie mieszkamy. Po drodze wypłaciliśmy pieniądze, a na miejscu zaczęliśmy zakupy. Najpierw magnes, potem kolejne pamiątki. Na koniec piwo: my w wersji z limonką i solą, Ivan z jego kolegą – z maggi i chilli… Meksyk. Jedliśmy też uliczne owoce.

Wieczorem Ivan wytargał podręcznik do historii i wreszcie zaczął mnie uczyć tego, jak powstawał Meksyk. Jak nie zdam egzaminu, wina bezapelacyjnie spadnie na niego! 😀

Jutro wybieramy się do centrum stolicy. Spędzimy tam chyba ok. 3 dni.

PS.: Na hasło „de Polonia” sprzedawcy pamiątek krzyczeli „Papież” i oferowali zniżki. Jeden zszedł o prawie połowę!! Ale akurat ten nie wiedział skąd jesteśmy. Inny, gdy mijał nas po raz kolejny, z daleka krzyczał „moi koledzy z Polski!”. A tak w ogóle to widzieliśmy przy piramidach kilku Polaków. Jeden w czapce z Orłem, inni rozmawiali w znajomym nam języku. Super 🙂

PS.2: Na ostatnim zdjęciu widać mole – potrawę, którą MIESZA SIĘ 6-8 godzin….!!!

Komentarze

  1. Beata
    31 października, 2017

    Coś fantastycznego!!! A mi się dzisiaj śnił Wielki Kanion…. czyli też byłam w jakiejś tam podróży 🙂 Jak tam przygotowania do Wszystkich Świętych w Meksyku, nic nie piszecie. Już w naszej telewizji widziałam jakieś ' zajawki” .
    Ps. Uściskajcie ode mnie Ivana i życzcie mu wszystkiego , wszystkiego najlepszego z okazji urodzin.

  2. Łukasz
    31 października, 2017

    Tak zrobimy. 🙂 zaczynają sprzedawać już kwiaty, takie specjalne na ten dzień. Ale jeszcze nie ma większych przygotowań, bo wszystko powinno szykować się dopiero jutro rano. Będziemy wtedy w centrum, więc zobaczymy co i jak 🙂

Dodaj komentarz