How to make a payment?

Płatności w Stanach Zjednoczonych… Karta debetowa, czy kredytowa? A może tylko płatnicza? Rezerwacje przez Internet i zakupy w Macy’s. Jak za to wszystko zapłacić?

Problem płatności to coś, o czym często zapominamy. Może to dziwne, lecz system europejski różni się nieco od amerykańskiego. Dotyczy to przede wszystkim czeków. To na nich zazwyczaj dostajemy swoje kieszonkowe pod koniec wakacji. Czek należy wymienić w banku (kamp wskaże nam konkretny) na prawdziwe, zielone dolary. Ciekawostka: wchodzą w obieg nowe dolary i nie są już zielone 🙁

Podróże z gotówką są trochę ryzykowne, szczególnie jeśli planujemy zwiedzać długo lub mamy tendencję do niewystarczającego pilnowania swoich rzeczy. W Stanach jest wielu kieszonkowców. Ponoć rekordy bije Grand Central w Nowym Jorku, więc uważajcie!

Gotówkę najlepiej wpłacić na konto bankowe. O polskich bankach możemy raczej zapomnieć. Przelewy z banku amerykańskiego na konto polskie są dość drogie, zajmują mnóstwo czasu i niepotrzebnych formalności. Bank pyta nas o jakieś dziwne numery weryfikacyjne, czy coś podobnego… A i tak przelew możliwy jest tylko dla klientów danej placówki. Tak przynajmniej sprawa wygląda w TD Banku. Musimy więc założyć sobie konto amerykańskie. Robimy to sami, choć zdarza się, że na wielkie obozy przyjeżdża przedstawiciel banku i wszystko załatwić można na miejscu. Ja musiałem założyć konto indywidualne. Należy pamiętać, by szukać banku wygodnego. Podczas otwierania konta MUSIMY się upewnić:
1. Czy konto można w każdej chwili, za darmo zamknąć.
2. Jakie opłaty pobierane są za prowadzenie rachunku, wypłacanie w bankomatach (ATM) i płatności w sklepach.
3. Czy placówki dostępne są w miastach, które zwiedzamy (wschód – zachód)
4. Czy dają jakieś prezenty na pamiątkę 😀

Ciekawostka, dotycząca bankomatów: nawet jeśli są drogie, to pytajcie o „cashback”. Polega on na wypłaceniu pieniędzy w kasie sklepu i zazwyczaj jest darmowy!

Ważne, by placówki znajdowały się we wszystkich wielkich miastach. Nasz TD bank mimo, że oferował super warunki, nie był dostępny na zachodzie. Gdy potrzebowaliśmy przelać kasę między kontami, mogliśmy tylko dzwonić na infolinię i czekać kilka dni… W placówce kasa przeszłaby od razu. My nie mieliśmy przelewów on-line.

Warto szukać ofert kont dla studentów. Są najtańsze. Chyba rozsądne jest też znalezienie banku o krajowym zasięgu, jeśli wybieramy się daleko. W USA płatność kartą jest powszechna i zazwyczaj darmowa. Nie musimy się więc specjalnie martwić o gotówkę. Dobrze mieć kilka dolarów na hot-doga, ale to wystarczy.

Kolejna ważna sprawa: rezerwacje. Musimy mieć kartę kredytową. W Ameryce wszystko opiera się na kredycie. Nawet zakupy online!!! Nie zamówimy niczego bez kredytu. Oni nie robią przelewów internetowych, lub płatności przy odbiorze. Kartę kredytową można założyć w Stanach, choć może być to trudne dla obcokrajowca bez stałych dochodów. Najlepiej zabrać się za to w Polsce.

Na rynku znajdziemy zaledwie kilka banków, oferujących karty kredytowe dla studentów. Najlepiej chyba działa BZW BK. Do założenia wystarczy tylko poświadczenie o dochodach (bez żadnych oficjalnych dokumentów) i status studenta. Dochodami są dla banku nawet pieniądze, które dostajemy na przykład od rodziny w trakcie studiowania. Limit karty to bodajże 2000zl, można wpłacać „na plus”. Niestety, wymaga to ingerencji kogoś z Polski. Nam bardzo trudno było się połapać o co chodzi z przelewem na polskie konto i mówiąc szczerze, nadal nie wiem jak to działa. Dlatego też jeśli zamierzacie robić taki przelew to najlepiej w placówce banku, w którym macie konto amerykańskie (trzeba mieć amerykańskie). Warto też wziąć do USA pełną dokumentację swojego konta kredytowego z Polski, żeby łatwo szukać wymaganych numerów.

W Ameryce sprawnie działa PayPal, jeśli ktoś korzysta. Zawsze trzeba pamietać, że konto debetowe to coś innego, niż kredytowe. Kontem walutowym też nie opłacimy rezerwacji biletów, czy hoteli, bo wymaga się kredytu. O kontach walutowych warto poczytać, bo ja się nie znam, ale nie wydają mi się przydatne.

Koniecznie dowiedzcie się, czy Wasza polska karta (nieważne jakiego rodzaju) zadziała za granicą i czy są pobierane opłaty za płatności i bankomaty, jeśli chcielibyście wziąć jakąś dodatkową kartę.

To byłoby na tyle… Przedstawiłem swoje doświadczenie, które może różni się nieco od doświadczeń innych. Mam nadzieję jednak, że wpis się  przyda.

Udanych zakupów 🙂

0 thoughts on “How to make a payment?

  • Wiele się naczytałem ze bez kredytowej ani rusz a USA ale o dziwo nie było problemu z rezerwacjami (auto, samolot, motele) na karcie debetowej rozliczanej w PLN, debetowej polskiej w USD, płatniczej amerykańskiej w USD kończąc na kredytowej w PLN 🙂

Dodaj komentarz

%d bloggers like this: