Podczas ostatniej rozmowy chcieliscie zdjecia z kampu. Zdjecia te juz sie gdzieniegdzie pojawialy, np. w poscie z czwartego lipca. Dzis podczas dnia wolnego porobilem ich nieco wiecej. Na kampie mamy takie jakby centrum, czyli boisko do pilki noznej, wokol ktorego rozstawionych jest piec kortow tenisowych, kuchnia, domek dyrektorow i ochrony, pole do lucznictwa i akrobatyki oraz skrzyzowanie drog kampowych, ktore prowadza na 'Boys Hill', gdzie spia chlopcy, na teren dziewczyn i na teren bardzo ladnie zalesiony, w ktorym znajduja sie np.: domek ze scena, gdzie ucza sie tanczenia, aktorstwa itp, domekz pilkarzykami i tenisem stolowym, scianka wspinaczkowa oraz dwa doki, na ktorych sprobowac mozna nart wodnych. Za kuchnia znajduje sie jezioro z pompowanymi zabawkami: zjezdzalnia, 'IceBerg' – gora wspinaczkowa, z ktorej mozna potem skoczyc (lot naprawde troche trwa!), trampolina na wodzie oraz krecaca sie niebieska, plastikowa rura, po ktorej dzieciaki probujac przebiec/ Gdy sie nie udaje – woda. Zdjecia zrobilem tylko w tych glownych punktach. Mamy jeszcze dok na windsurfing, boisko do baseballa i kolejne do pilki noznej, domek muzyczny, pewnie jeszcze jakies miejsca, o ktorych zapomnialem 🙂

Poza tym, dodaje kilka zdjec pokoju. Spie na pietrowym lozku, na gorze. Lozko jest w miare wygodne, ale bardzo waskie, wiec Jon niemalze po kazdej nocy podnosci z ziemii moje przescieradla, koce itp. Dzis postanowilem cos z tym zrobic i zbudowalem sobie barierke zabezpieczajaca mnie i przede wszystkim moje przykrycia. Wzialem sobie pile, gwozdzie, mlotek, znalazlem deski i prosze, jak z luksusowego salonu firmy mdm! (dla producentow: prosze nie kopiowac projektu bez mojej wyraznej zgody, dziekuje.)

Wczesniej zrobilem sobie jeszcze jedna poleczke: na aparat, telefon, takie tam. Dzis zostal mi kawalek ladnej deski, wiec zrobilem jeszcze jedna 🙂

Coz wiecej… mamy juz bilety do Waszyngtonu, mamy zamowiona karte 'go Los Angeles', mamy znalezione spanie w Las Vegas. W sumie jestesmy 168,85$ do przodu! Wlasnie to wyliczylem i i teraz bede uaktualnial nasz bilans. To chyba tyle 🙂 Papa 🙂

Komentarze

  1. E.B.
    16 lipca, 2013

    Ooo! rewelacja! Łukasz a mówiłeś, że meble Cię nie interesują a tu taka konkurencja dla mdm. Myślę, ze czka Cię wielka kariera nie tylko muzyczna ale również w branży meblowej zarówno w zakresie projektowania jak i wykonawstwa.Cieszę się bardzo ,ze Wasze plany podróży nabierają już realistycznych wymiarów i wiem,że wszystko będzie cudownie! Pozdrawiamy Was serdecznie. Całuski! Papapa

  2. B.M.
    17 lipca, 2013

    Z Ciebie to taki Pomysłowy Dobromir 🙂 Super! tak trzymać! najważniejsze, to dawać sobie w życiu radę.:-) Obawiam się,że obaj Prezesi firmy mdm tacy pomysłowi by nie byli 🙂
    Dzisiaj na kolację zrobiłam GOFRY. To tez takie „coś z niczego”. Produktów za bardzo nie miałam, tylko te podstawowe, ale wyszły i były dobre.
    Super, że macie już załatwione spanie w Las Vegas 🙂
    Dzisiaj mała Natalka ma urodzinki (roczek), ale imprezka będzie w niedzielę.
    Z newsów to jeszcze to, że dzisiaj firma skończyła malować elewację salonu, jutro wieszają reklamę (NASZĄ). W sobotę otwarcie. Oczywiście, zdjęcia zrobimy i Wam wyślemy.
    Pozdrowienia i uściski
    Pa

  3. M.M.
    17 lipca, 2013

    Witajcie , to Twoje łóżko , to teraz taki Mercedes wśród łóżek – tych oczywiście na campie 🙂 Cięcie deski – perfekcja , jeśli miałeś do dyspozycji tylko ręczny sprzęt – to lepiej tego nikt by nie zrobił. W ogóle, ten minimalistyczny design – godny targów w Mediolanie 😀 Widzę , że klimatyzację też macie oryginalną.
    Pozdrowienia , nara …

Dodaj komentarz