Dzisiejszy dzień był BARDZO udany! Najpierw zwiedzaliśmy Golden Pavilion – świątynię Buddy, charakterystyczną ze względu na fasadę, pokrytą płytami złota. Piękna, ale zatłoczona 🙂

Następnie czas przyszedł na miejsce najbardziej przeze mnie wyczekiwane. Ogród kamienny, stworzony przez wyznawców filozofii Zen. Pokazuje ocean z wyspami za pomocą odpowiedniego ułożenia piasku i kamieni. Z każdego punktu widzenia ich liczba zmienia się, co prawdopodobnie symbolizuje fakt, że nic nie jest jednoznaczne i oczywiste.

Następnie – las bambusowy. Wow! Piękny 🙂 Kolejno pyszny obiad w taniej knajpce, pamiątki (cudowne i w ogromnej ilości!!! Mamy ręczniki, których szukamy od wielu dni, w dodatku z wyszytymi imionami!), aż po pewnym czasie doszliśmy do miejsca kultu Lisa (tak: brązowego, z ogonkiem). 32000 bram Torii, jedna za drugą. Nieziemski widok.

Poniżej zdjęcia:
1. Ogród Zen
2. Las bambusowy (bardzo kiepskie zdjęcie mimo szybkiej edycji)
3. Obok tunelu z Torii
4. Kyoto Tower z dworca
5. Marta po całym dniu zwiedzania, z japońską kosmetyczką.

Do jutra (jeśli w Hiroshimie będzie WiFi)! 🙂

Komentarze

  1. E.B
    Październik 2, 2014

    Cudownie! Dziękuje za te relacje,zazdroszczę Wam ale tylko troszkę. Bardzo się cieszę, że dane Wam jest przeżywać taką przygodę.Pozdrawiam serdecznie zwłaszcza PANA !

  2. B.M.
    Październik 2, 2014

    CUDOWNY las, CUDOWNE bramy, CUDOWNE kamienie…. wszystko to takie inne i niesamowite… Róbcie duuuuuużo zdjęć!
    Aha, no i oczywiście CUDOWNA kosmetyczka 🙂
    Uściski, Pa

Dodaj komentarz