Camp Leaders dało mi fantastyczną możliwość pomocy przy tworzeniu programu, jakim jest wyjazd na kolonię w USA. Jestem od kilku dni oficjalnym konsultantem organizacji. Gdy zapytano mnie 'co jest moim celem?' odpowiedziałem, że bardzo chciałbym dotrzeć do ludzi i udowodnić im, że spełnianie marzeń jest proste. Chciałbym, by inni również doświadczyli tego, co ja. Gdy myślę o sytuacji, w której ktoś po studiach opowiada, że marzy o Stanach, ale nie poleciał, bo nie wiedział, bo ja do niego nie dotarłem… strasznie szkoda byłoby zmarnować komuś taką okazję. Mam nadzieję, że będzie inaczej i więcej studentów wykorzysta swoje możliwości, by rzeczywiście zrobić coś, co zapadnie w pamięć na całe życie. Jak kiedyś usłyszałem: spełnianie marzeń smakuje lepiej niż samo marzenie 🙂

 

Co nowego? Blog będzie rozwijany

BLOG JEST I BĘDZIE KONTYNUOWANY!!! Ani ja, ani Marta nie powiedzieliśmy ostatniego słowa! Do Stanów wracamy, a planów na zwiedzanie nie brakuje 🙂 Nowością będzie dodatkowa podstrona, dla kandydatów i uczestników programu organizacji Camp Leaders (i nie tylko!!! zapraszam do lektury każdego, bez wyjątku!). Pojawią się w niej informację praktyczne o programach typu Work & Travel i ogólne porady podróżnicze: jak się zapakować, jak nie stresować się na rozmowie wizowej, jakich słówek warto się nauczyć przed wylotem… Niby nic wielkiego, a wierzę, że informacja taka jak 'nie bierz ze sobą ciuchów!' jest wystarczająco nietypowa i ważna z kilku powodów, by jednak poświęcić jej uwagę.

Nowa sekcja powstanie w ciągu kilku dni, taki przynajmniej jest plan. W razie jakichkolwiek pytań piszcie śmiało, zarówno tutaj, na blogu, jak i prywatniej – poprzez Facebooka lub mailowo 🙂

 

Podziękowania po pierwszej podróży

Jako że jest to mój pierwszy post po powrocie z USA, chciałbym niesamowicie mocno podziękować swoim rodzicom i całej rodzinie za wsparcie (nie tylko to dolarowe) oraz wszystkim, którzy odwiedzali bloga, pisali na fejsie, w jakiś sposób pomagali mi przyjemnie myśleć o Polsce podczas pobytu w Stanach. Specjalne „dziękuję!” dla Marty K., która fantastycznie zajęła się moim indeksem podczas zbierania wpisów na uczelni oraz oczywiście… organizacji Camp Leaders. Myślę, że Wam jeszcze nie raz będę za to dziękował. I ja, i Marta. To była przygoda życia.

Sezon 2014 uważam za rozpoczęty, więc odwiedzajcie mnie, jak zawsze! 😀

Komentarze

  1. MattF1
    6 października, 2013

    Mam nadzieję, że uda nam się razem wylecieć za… dwa lata:) Pozdrawiam!

  2. lukaszsidek
    6 października, 2013

    Nie wyobrażam sobie, by miało być inaczej 🙂

  3. K, D i N MIŚKI :)
    6 października, 2013

    Łukasz powodzenia w realizacji nowych planów no i gratuluję „stanowiska” !!! 🙂 Cieszę się, że blog znów wystartował bo przez tych kilka miesięcy stał się bardzo przyjemnym elementem mojego codziennego surfowania po necie hi hi:) pozdr Kamila:)

  4. D.K.
    7 października, 2013

    Łukasz gratulacje! Twojego amerykańskiego marzenia ciąg dalszy.Teraz już wierzę że je w całości zrealizujesz.Tak trzymaj!

  5. Trubadur
    30 kwietnia, 2014

    Gratulacje Łukaszu, mam nadzieję że jesteś zadowolony z pracy konsultanta. Ja sam szukam możliwości przeniesienia się do Stanów poprzez aktualnego pracodawcę za pomocą wizy H-1b. Ostatnio czytałem o tym trochę na stronie http://www.pracausa.net i wydaje mi się ,że spełniam wszystkie kwalifikacje. Pozostaje więc tylko trudna…rozmowa z szefem ;/. Ech…

Dodaj komentarz