VISA INTERVIEW!!!

Hej, dawno nie pisałem… Nie pisałem, bo wiele rzeczy na głowie: tworzę pracę dyplomową, organizuję sobie jakieś pomysły na przyszłość, ale też od kilku dni zintensyfikowała się praca na rzecz Camp Leaders. Wszystko za sprawą wiz. Jeśli masz rozmowę wizową w Krakowie, to ten wpis może być bardzo przydatny, aby miło się nam w ów sądnym dniu współpracowało 🙂

Dlaczego piszę o spotkaniu wizowym? Chciałbym przybliżyć kilka zasad i odpowiedzieć na pytania, pojawiające się na facebookowym profilu uczestników Camp Leaders. Spróbuję zrobić to w przejrzystej, klarownej formie.

1. „O co oni tam pytają?”

Konsul zawsze pyta o studia. Gdzie, co, od jak dawna. Konsulowi TRZEBA pokazać aktualną (podbitą do końca wakacji) legitymację studencką oraz indeks z ocenami i pieczątką zaliczeniową. Jeśli mamy indeks elektroniczny – konieczny jest wydruk, zrobiony w dziekanacie, z przybitą pieczątką uczelni. Padają też pytania o nasze prawa i numery telefonów alarmowych w USA. Zapoznaj się z tym, co jest napisane na stronie, której link dostałeś w mailu od Camp Leaders. Nasze główne prawa to: prawo do sprawiedliwego traktowania w pracy, prawo do otrzymania wynagrodzenia, prawo do zachowania paszportu, prawo do zgłaszania na policję wszelkich niegodnych z prawem poczynań pracodawcy. Numery, na które należy dzwonić, gdy coś złego się dzieje: 911 oraz hot-line. Te pytania padają zawsze. Pan/i może się nas też zapytać, czy zapoznaliśmy się z tym, czym jest handel ludźmi (występuje, gdy łamane są prawa uczestnika), czy mamy wydrukowane gdzieś wszystkie ważne numery telefonów. Czasem pytają o to gdzie lecimy, ile zarobimy, czy byliśmy już wcześniej w USA, co będziemy robić na kampie. Rzadko, ale zdarza się im zadać pytanie na temat rodziny.

2. „Jakie wziąć dokumenty?”

Wspomniana już legitymacja studencka, indeks / wydruk z pieczątką, jeśli ubiegasz się też o wizę turystyczną: potwierdzenie wpłaty należności za drugą wizę oraz potwierdzenie DS-160 wizy turystycznej. W przypadku osób, które ubiegają się wyłącznie o wizę J-1 – żadne potwierdzenia nie są wymagane.

3. „Co z telefonem, torebką…?”

Weź je ze sobą! I telefon, i torebkę, i wszystko to, co uważasz za niezbędne. Telefon i pieniądze przydają się, ponieważ może się okazać, że będziemy musieli się szybko skontaktować, a bez telefonu ani rusz. Podobnie z pieniędzmi. Wczoraj jedna z uczestniczek miała problem ze zdjęciem. Musiała szybko wyrobić sobie nowe (na przeciwko konsulatu, 30zł). Niestety tych wszystkich rzeczy, zwłaszcza elektroniki, plecaków, torebek itp. nie możemy wnieść na teren konsulatu. Na przeciwko znajduje się restauracja, a w niej schowek na nasze prywatne rzeczy. Płacimy 5zł i możemy przechować wszystko w szafkach. Tanio i pewnie. Przy sobie możemy mieć tylko dokumenty i portfel.

4. „Jak to wszystko wygląda?

Dowiesz się na miejscu. Tylko przyjdź punktualnie! 🙂

5. „Jak trafić?”

Niestety. Nie możemy umówić się pod konsulatem. Spotykamy się na Placu Dominikańskim przy Kościele Świętej Trójcy. Jak tam dojść? Dla mieszkańców Krakowa to pewnie tylko jedno spojrzenie na mapę, bo miejsce to znajduje się tuż przy Rynku. Dla osób przyjezdnych wytłumaczę to krok po kroku:
Jeśli wysiadasz na Dworcu PKS (lub PKP): Wejdź do podziemnej części Dworca PKP, który znajduje się tuż obok dworca autobusowego. Wejścia są dwa: albo od strony Galerii Krakowskiej (wchodzisz do centrum handlowego), albo od strony ulicy Bosackiej/Topolowej. Niezależnie od tego, jak pójdziesz – kieruj się na Stare Miasto. Tabliczki podwieszane pod sufitem pojawiają się co jakiś czas. Zarówno w Galerii, jak i poza nią. Być może troszkę się nachodzisz, bo teren jest duży. W efekcie dojdziesz na wielki, nowoczesny plac. Po lewej stronie zobaczysz żółtawy budynek Dworca PKP (już nieczynny) oraz Galerię Krakowską po prawej lub za sobą, w zależności od wcześniejszej trasy. Na tym placu idź przed siebie tak, jak idzie większość ludzi. Za tłumem 🙂 Tłum ten bowiem wejdzie do tunelu podziemnego, który prowadzi na Stare Miasto. Za tunelem skręć w prawo (tak, jak większość pieszych). Po lewej stronie wyłoni się gmach teatru. Nie da się go przeoczyć. Od razu za tym gmachem skręć w lewo. Tym razem nie idź tak, jak tłum, który podąża na Rynek. Po wcześniejszym skręcie w lewo jesteś już na drodze do miejsca spotkania. Idź cały czas prosto. Po kilku minutach zobaczysz Mały Rynek (a po swojej prawej, w pewnej odległości część Rynku Głównego). Ty nadal idziesz prosto, przecinasz Mały Rynek. Nigdzie nie skręcając, idziesz przed siebie. Tam po chwili zobaczysz konsulat USA. MIJASZ GO i idziesz dalej prosto. Po kilkudziesięciu metrach po lewej stronie zobaczysz Kościół Św. Trójcy. Tam się spotykamy.

6. Zasady

Jest kilka zasad. Nie wolno stać pod drzwiami konsulatu, wnosić telefonów itp… Logiczne. Są natomiast jeszcze zasady, których trzeba przestrzegać, a o których łatwo zapomnieć. I proszę, przestrzegajcie ich 🙂

Zasada pierwsza: zachowanie ciszy. Pokoiki poczekalni są małe. Każdy głośniejszy szept słychać. A gdy rozmawiają ze sobą niemal wszyscy na raz, osoby które właśnie mają spotkanie z konsulem zwyczajnie go nie słyszą. Mówi on do nich przez szybę, często szybko i niewyraźnie, przy okazji coś klika na klawiaturze… naprawdę nie potrzeba dodatkowych hałasów. Jeśli chcemy sobie porozmawiać, to tylko i wyłącznie z osobą obok nas, najciszej jak to możliwe! Na ścianach będą pokazy różnych filmów dokumentalnych o USA. Skupmy się na nich 🙂

Zasada kolejna, bardzo ważna: Po rozmowie nie wracamy poopowiadać znajomym, o co pan konsul pytał. Niestety, wczoraj zostałem upomniany, że takie osoby muszą natychmiast opuszczać teren konsulatu… Dlatego po rozmowie pokazujesz mi swoje dokumenty, ja sprawdzam czy wszystko jest OK, a następnie wychodzisz poza teren budynku. Możesz poczekać na znajomych, ale na dworze…

Zasada ostatnia: Wszyscy pracownicy są bardzo pomocni. Wystarczy tylko słuchać, o co nas proszą i stosować się do ich poleceń. Podczas składania odcisków palców spójrz na wzorzec obok siebie i zwyczajnie połóż rękę w ten sam sposób, by pani nie musiała tłumaczyć wszystkiego każdemu z osobna. Dokument, który ode mnie dostaniesz również należy pokazać pani od razu, by nie musiała mówić tego każdemu po kolei. Takie rzeczy ułatwiają sprawę i pracownikom konsulatu, i nam samym, bo przecież chcemy szybko i sprawnie załatwić sobie wizę, nie stresując się dodatkowymi rzeczami, prawda? 🙂

Wszystko to, o czym tu napisałem, a nawet znacznie więcej zostanie raz jeszcze wytłumaczone na spotkaniu. Przyjdź proszę punktualnie 🙂

Poniżej mapa Krakowa, z zaznaczonym miejscem spotkania i graficznymi instrukcjami (można wydrukować).

Pozdrawiam i powodzenia!!!

wiza

0 thoughts on “VISA INTERVIEW!!!

Dodaj komentarz

%d bloggers like this: