Stany Zjednoczone są domem dla ponad dziewięciu milionów Polaków (lub ich potomków). Na mapie USA odnajdziemy mnóstwo polsko brzmiących miejscowości: około dwadzieścia Warszaw, wiele Krakowów i sporo nawiązań do Tadeusza Kościuszki. Polonia w USA zamieszkuje też miejsca o mniej dosłownym nazewnictwie, lecz znacznie ważniejszej dla Polaków historii. Dzisiejszy artykuł jest zainspirowany wizytą w gdyńskim Muzeum Emigracji i stworzony przy wsparciu Instytutu Amerykanistyki i Studiów Polonijnych UJ, którego sam miałem przyjemność być studentem.

 

Pierwsi Polacy w Ameryce – kolonia w Jamestown

Jamestown to jedna z pierwszych brytyjskich osad na Nowej Ziemi i prawdopodobnie pierwsza, która odniosła rzeczywisty sukces. Powstała w 1607 roku, aż 12 lat przed przybyciem słynnych „Pielgrzymów”, o których opowiadałem w filmie o Święcie Dziękczynienia. Rok po założeniu Jamestown dotarli tu także Polacy. Można więc śmiało powiedzieć, że nasi rodacy towarzyszyli budowie dzisiejszych Stanów Zjednoczonych niemal od samego początku.

Jamestown w 1614 roku - Pierwsi Polacy w Ameryce

Jamestown około 1614 roku

W Jamestown Polacy zajmowali się produkcją, pracując między innymi jako hutnicy. Zasłynęli stworzeniem jednej z pierwszych manufaktur w Ameryce, a jeszcze bardziej – wywołaniem pierwszego w historii Ameryki strajku. Miał miejsce w 1619 roku, na skutek przyznania praw wyborczych wyłącznie imigrantom o angielskim pochodzeniu! Polacy zdecydowali się powrócić do Europy, lecz ruiny dawnego miasta przetrwały do dziś.

 

 


Podobnie jak inni europejscy migranci, Polacy docierali do USA w kilku falach. Najliczniej przybywali na przełomie XIX i XX wieku – okresu, który zyskał miano masowych migracji. Ameryka kusiła możliwością szybszego zarobku, stanowiła alternatywę dla znanych emigracyjnych szlaków, którymi dotychczas wędrowali Polacy. Nie bez znaczenia były doświadczenia wcześniej emigrujących Niemców. Polacy podążali ich śladem.Dr Agnieszka Małek - IAiSP UJ

 

Panna Maria – pierwsza polska osada w USA

Leopold Moczygemba - założyciel pierwszej polskiej osady, Panna Maria

Leopold Moczygemba – założyciel pierwszej polskiej osady, Panna Maria

Mimo że zdecydowana większość Polaków osiedlała się na północnym wschodzie USA, to właśnie daleko w południowym Teksasie powstała pierwsza polska osada w Ameryce. Panna Maria została założona przez duchownego z Opolszczyzny, Leopolda Moczygembę, który sprowadził tu swoją rodzinę i przyjaciół. Choć miało to miejsce między 1852 a 1854 rokiem, miejscowość istnieje i rozwija się do dziś, wciąż będąc domem dla potomków dawnych osadników.

Panna Maria od zawsze dumnie symbolizuje i promuje polską kulturę w Teksasie, o czym można przekonać się na stronie internetowej miejscowości, a przede wszystkim – w ogromnym Instytucie Dziedzictwa Polskiego, znajdującym się na jej terenie. Zobacz poniższy film, by poznać działanie instytutu i historię polskich osadników na tych terenach.

 

Kolejne polskie osady w Teksasie

Z czasem kolejne polskie rodziny decydowały się na zamieszkanie w Teksasie. Zazwyczaj przyjeżdżali do znanej już Panny Marii, ale zdarzało się, że zakładali też własne osady. Również dotychczasowi mieszkańcy Panny Marii przemieszczali się w inne rejony stanu, raz bliżej, raz dalej od pierwotnego miejsca zamieszkania.

Polacy w Teksasie zajmowali się przede wszystkim uprawą roli, powoli rozwijając swoje wioski. W ten sposób powstało wiele miejscowości, w których do dziś widać polskie korzenie. W sumie można naliczyć ich około dziesięciu. Większość osad znajduje się w okolicach metropolii San Antonio, co pokazujemy na zamieszczonej nieco niżej mapie Google. Miejscem, które symbolicznie zrzesza je wszystkie, jest wspomniana już wielokrotnie Panna Maria.

 

Cotulla

Kilka z tych osad zasługuje na szczególną uwagę i zalicza się do nich między innymi Cotulla. Założył ją w 1881 roku polski weteran Wojny Secesyjnej, o tym samym nazwisku, wcześniej walczący po stronie Północy. Chcąc rozwijać swoją osadę, oddał własną ziemię pod budowę magistrali kolejowej, a wkrótce sam został pierwszym burmistrzem miejscowości.

przesuń

 

Cestohowa

Teksańską Częstochowę założyło aż czterdzieści polskich rodzin, w 1873 roku, wcześniej zamieszkałych w Pannie Marii. Byli to mieszkańcy Górnego Śląska. Swoją drogą, ciekawe jak Amerykanie wypowiadają dziś nazwę tej osady.

 

Polskie osadnictwo w Teksasie – skąd w ogóle taki pomysł?

W dziewiętnastym wieku Amerykanie chętnie przyjmowali, a wręcz zapraszali imigrantów z Europy. Dlaczego? Ponieważ potrzebowali rąk do pracy i ludzi, którzy zasiedlaliby dopiero co zdobyte terytoria, zwłaszcza na zachodzie i w centrum kraju. W wielu stanach imigrantom oferowano ziemię na własność, za darmo lub po niskich cenach, którą kolejno mieli uprawiać. W ten sposób doprowadzano do ogólnego rozwoju słabo zaludnionych obszarów, zacofanych gospodarczo względem wschodniego wybrzeża.

Sukces pierwszej polskiej osady w Teksasie skutkował chęcią sprowadzenia do USA członków rodziny i przyjaciół. Następnie, im więcej osób podejmowało decyzję o wyjeździe i finalnie było z niej zadowolonych, tym chętniej do Ameryki przybywali kolejni osadnicy. W ten sposób można było zaobserwować efekt kuli śnieżnej. Z biegiem czasu na teksańskiej ziemi pojawiało się coraz więcej Polaków, podobnie jak Niemców, Czechów i nie tylko.

 

Mapa polskich osad w Teksasie


Poznaj Stany Zjednoczone.
Przeczytaj nasz przewodnik po USA!


 

 


W dobie masowej migracji przybyli do USA Polacy osiedlali się przede wszystkim w miastach i miasteczkach związanych z przemysłem ciężkim (w Pensylwanii, Michigan, Illinois, czy Ohio). Druga fala przypadająca na okres II wojny światowej i lata bezpośrednio po jej zakończeniu miała przede wszystkim charakter uchodźczy. Kolejna – to migracje ekonomiczno-polityczne, ucieczka przed szarzyzną PRL, brakiem perspektyw, a w przypadku części wyjeżdżających należy mówić o politycznym wychodźstwie.Dr Agnieszka Małek - IAiSP UJ

 

Polonia na wschodzie USA: Milwaukee, Boston, Detroit, Buffalo i nie tylko

Sporo uwagi poświęciłem teksańskim wioskom, bo to mało znana karta historii polskich emigrantów. Jednak kształtowanie się Polonii w USA przypadło przede wszystkim na obszary metropolitarne północnego wschodu. Polacy w amerykańskich miastach trudnili się głównie pracą o charakterze produkcyjnym. Migrowali do nich bezpośrednio z Europy, ale też wewnętrznie, wędrując z amerykańskich wsi w poszukiwaniu dobrobytu. Nasi rodacy osiedlali się w niezliczonej liczbie miast i miasteczek na obszarze określanym niegdyś mianem Pasa Stali, a dziś – Pasa Rdzy. Rozciąga się mniej więcej od Milwaukee i Chicago, przez Detroit, Cleveland i Buffalo, aż po Boston i Nowy Jork.

Polonia w USA - Pas Rdzy

Orientacyjna lokalizacja „Pasa Rdzy”

Dlaczego Polacy wybierali akurat te miasta? Ponieważ statki z europejskimi migrantami najczęściej cumowały w Nowym Jorku. Stamtąd z kolei łatwo można było dostać się do pozostałych części regionu. Drugim powodem, o którym już wspomniałem, była praca – tutaj było jej najwięcej. Na prawie całym obszarze, z drobnymi wyjątkami, w XIX i XX wieku kwitł przemysł ciężki. Powstawały fabryki, huty, zakłady włókiennicze i okręgi wydobywcze. Często nie wymagano doświadczenia, a jedynie chęci do pracy.

Skoro nawet z najbardziej podstawowymi umiejętnościami o dobrą pracę nie było trudno, chętnie przybywali tu imigranci z niemal całkowicie rolniczej wtedy Polski, a po odniesieniu sukcesu – namawiali kolejnych do przybycia. Kiedy bracia Dodge utworzyli w Hamtramck (obok Detroit) fabrykę samochodów, kilka lat później miejscowość była już w 70% zamieszała przez Polaków, a jej burmistrzem został Peter Jeżewski. Często także Polacy zakładali własne firmy, znakomicie prosperujące. Było tak na przykład w Buffalo, gdzie 20% mieszkańców w 1904 roku miało polskie korzenie.

Jeśli interesuje cię historia Polaków w USA, lub amerykańska kultura sama w sobie, zapisz się do Facebookowej grupy Otwartych Spotkań Akademickich. Kalendarz spotkań widnieje też na dole dedykowanej strony Instytutu Amerykanistyki i Studiów Polonijnych UJ. Nawet nie będąc studentem możesz uczestniczyć w wirtualnych wykładach i poznawać Amerykę przy wsparciu wybitnych ekspertów z Uniwersytetu Jagiellońskiego.

Polscy pracownicy w fabryce Dodge

Prawdopodobnie polscy pracownicy w fabryce Dodge / by allpar.com

 

Dzisiejsze centra polonijne w USA

Dziś, tak jak i dawniej, Amerykanie o polskich korzeniach zamieszkują właściwie wszystkie obszary Stanów Zjednoczonych. Najczęściej są to stany na północnym wschodzie kraju, ale nie jest to regułą. Na potrzeby jednego z projektów przeprowadziłem analizę, która wykazała, że w USA istnieje ponad 40 metropolii, w których liczba mieszkańców deklarujących polskie pochodzenie przekracza 20 tysięcy!

Polski sklep na Key West, Floryda

Marta w polskim sklepie na krańcu USA – Key West, Floryda

Obecnie dostrzega się ponowny proces migracji wewnętrznej Polaków, a raczej ich potomków. Posiadając już ustabilizowaną pozycję, w zgodzie z trendami coraz częściej osiedlają się poza typowymi dzielnicami imigranckimi wielkich miast. Wielu nadal zamieszkuje tereny wiejskie i małe miasteczka. Jedno z nich (Doylestown w Pensylwanii) nazywa się potocznie Amerykańską Częstochową, ze względu na sanktuarium, w którym przechowuje się serce Ignacego Paderewskiego. Tuż obok niego odbywa się coroczny Festiwal Polski. Podobnych miejsc, o różnym znaczeniu historycznym, kulturowym i religijnym jest w całej Ameryce naprawdę wiele.

 

 


Najnowszą imigrację Polaków do USA od wcześniejszych odróżnia stosunkowo dobra znajomość języka angielskiego, wyższa pozycja społeczno-ekonomiczna i większa skłonność do integracji. (…) Wzorzec rozmieszczenia przestrzennego ukształtowany w dobie masowej migracji zasadniczo utrzymał się, chociaż następuje proces migracji wewnętrznej i zwiększa się rozproszenie terytorialne. Do tradycyjnych obszarów osiedlenia polskich imigrantów, takich jak Nowy Jork, Illinois, Michigan, New Jersey czy Pensylwania, dołączyła Floryda i Kalifornia.Dr Agnieszka Małek - IAiSP UJ

 

„Przejdź się” ulicami Greenpointu – słynnej polonijnej dzielnicy w Nowym Jorku

 

A co z Warsaw, Krakow i innymi „polskimi” miastami?

Podróżując przez Amerykę być może napotkasz takie miejscowości i hrabstwa, jak Warsaw, Krakow (lub Cracow), Opole, Wilno, Posen, Baltic, Kosciuszko, Pulaski, lub po prostu Poland. Pierwsze co pewnie przyjdzie ci na myśl: „tutaj mieszkają Polacy!”, co jednak okazuje się być dalekie od prawdy. Poza dwoma wyjątkami na liście amerykańskich miejscowości o znaczącym odsetku Polaków nie ma ani jednej Warszawy. Nie ma też Krakowa lub podobnych, mimo że takich miast w Stanach jest kilkadziesiąt, czasem zresztą całkiem sporych. Wczytałem się więc w ich historię. Niestety, niewiele jest tam wzmianek o Polakach.

Skąd więc wzięły się te wszystkie Warszawy i dlaczego Polacy nie stanowią w nich zauważalnej mniejszości? Swego czasu w USA powstawała osada za osadą i każda potrzebowała nazwy. Wiele z nich faktycznie było zakładanych przez niewielkie grupy imigrantów z Polski. Dziś jednak po prostu nie ma po nich śladu. Często nazwy nadawano na cześć amerykańskich bohaterów, zwłaszcza z okresu walk o niepodległość (więcej o historii i świętowaniu niepodległości USA dowiesz się w moim odcinku Poznawania Ameryki). Niewątpliwie byli nimi Kościuszko i Pułaski – stąd popularność tych nazw. Czasem zastępowano je nazwą kraju, z którego ci bohaterowie pochodzili, lub jego stolicy – Warszawy. Dziś takie nazwy są zupełnie powszechne i niewiele osób zastanawia się nad genezą ich powstania.

Ciekawostka: niektóre z polsko brzmiących miast stały się domem dla ważnych osobistości. Poniżej zamieszczam fotografie miejsca, w którym narodziła się Oprah Winfrey – Kosciusko, w stanie Mississippi.

 

Smutną prawdą jest, że w wielu przypadkach nie ma pewności, skąd polska nazwa pochodzi. O niektórych krążą legendy, które jednak niełatwo zweryfikować. Najbardziej intrygującą przeczytałem na tej stronie, o Warszawie w Karolinie Północnej: „W 1838 r. wprowadził się tam Thaddeus Love, maszynista pierwszego pociągu, którego trakt przecinał tamtejsze okolice. Osada liczyła wówczas około 20 domostw i 4 sklepy. Przyjaciele Love’a zaczęli nazywać go Thaddeusem z Warsaw, gdyż wiedzieli o jego fascynacji niezmiernie popularną wtedy biografią Kościuszki – Tadeusz z Warszawy – autorstwa Jane Porter.

 

Polonia i polskie miasta w USA

Polonia w Stanach Zjednoczonych zamieszkuje nie tylko Chicago i Nowy Jork, choć tam Polaków spotyka się najczęściej. Historia naszych rodaków za oceanem jest bardziej zaskakująca, niż mogłoby się wydawać. W XIX i XX wieku Polacy stanowili liczebnie szczególnie znaczącą grupę wśród migrantów, mimo że droga do USA z oddalonej od europejskich portów Polski należała do ekstremalnie trudnych. Nie powstrzymywało to jednak setek tysięcy osób przed pogonią za szczęściem, dlatego dziś centra polonijne spotyka się w niemal całej Ameryce Północnej.

Pamiętam jak jeden z profesorów UJ powtarzał, że Polacy zawsze byli elastyczni i szybko odnajdywali się w nowej rzeczywistości. Elastyczność polegała na tym, że przystosowując się do zupełnie nowych realiów, Polonia zwykle kultywowała tradycję i kulturę wyniesioną z domu, czując do niej przywiązanie. Między innymi dlatego Ameryka jest dziś tak różnorodna i fascynująca. Kultury wszystkich stron świata zawsze mieszały się w niej, tworząc jedną całość. Podróżując po Stanach Zjednoczonych warto mieć w pamięci złożoną historię migracji Polaków, by lepiej zrozumieć Amerykę samą w sobie.

Autor: Łukasz

 

Zajrzyj do naszego przewodnika po Stanach Zjednoczonych!

Przewodnik po USA

Przewodnik po USA – przyciągającym jak magnes kraju, w którym znane z filmów krajobrazy mieszają się z fascynującą kulturą i wszechobecnym dążeniem do szczęścia, wolności, […]
Czytaj więcej

 

Komentarze

Dodaj komentarz